Powstanie nowy budynek Schroniska dla bezdomnych zwierząt ! Nowa kotłownia i klinika już są

Powstanie nowy budynek Schroniska dla bezdomnych zwierząt ! Nowa kotłownia i klinika już są

Los bezdomnych zwierząt nigdy nie był mi obojętny. Sam przygarnąłem wiele czworonogów. Oprócz tego dokarmiam wraz z żoną wolno żyjące koty i ptaki.

Wojciech Wojtowicz – Radny Miasta Krakowa

Krakowskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt przyjmuje pod swój dach tysiące czworonogów, ale również tysiące oddaje w dobre ręce Krakowian, którzy nie tylko na co dzień udowadniają, że los zwierząt nie jest im obojętny, ale mobilizują się w sytuacjach trudnych – jak podczas powodzi w 2010 roku. Kiedy schronisku groziła powódź z powodu uszkodzenia wałów, wtedy większość psów i kotów znalazła tymczasowe schronienie u mieszkańców naszego miasta. Widok biegnących prosto z pracy osób z teczkami i komputerami, odbierających po kilka psów na raz, aby uchronić je przed powodzią pozostanie w naszych oczach na długie lata.

Schronisko to jednak przede wszystkim codzienność – dziesiątki psów i kotów w miejscowej klinice – każdego nowego przybysza trzeba dokładnie przebadać, przed wydaniem do adopcji wydać książeczkę zdrowia, omówić jego stan ogólny z nowym właścicielem, a czasem – gdy pies lub kot ma mniej szczęścia i nie jest szybko adoptowany – leczyć przez kilka miesięcy.

Jako Radny Miasta Krakowa nie zapominam o bezdomnych zwierzętach. Kilkakrotnie udało mi się wprowadzić do budżetu miasta środki, które pozwoliły na:

  • zbudowanie nowej kotłowni w schronisku – wcześniejsze piece olejowe często ulegały w zimie awariom – teraz psy i koty nie marzną!
  • uruchomienie przepływu ciepłej wody w całym schronisku
  • wyremontowanie kliniki na terenie schroniska – są nowe piękne pomieszczenia dla czworonożnych pacjentów

Obecnie wywalczyłem projekt architektoniczny i pozwolenie na budowę nowego budynku schroniska. W miejsce przegniłych już i starych budynków przy ul. Rybnej powstaną nowe pomieszczenia dla psów i kotów.

Wierzę, że Kraków stanie się wzorem dla innych miast, jeśli chodzi o opiekę nad zwierzętami. Stało się to również dzięki przychylności Pana Prezydenta Jacka Majchrowskiego. Pomagała mi w tym, także Radna Anna Szybist. Wszystkim osobom, które brały czynny udział lub wspierały mnie przy tym projekcie serdecznie dziękuje i proszę o dalsze poparcie, aby doprowadzić projekt do zrealizowania w kolejnych latach.

KOTY W NOWEJ KLINICE:

MARSZ AZYLANTA – Krakowianie idą przez miasto ze swoimi psami zaadoptowanymi ze schroniska